Nicholas powoli się odsunął i wyrwał się Ezrze. "Co jest z tobą kurwa nie tak?" – wymamrotał.
"W ogóle nie łaskocze, po prostu zastanawiałem się, co ty wyprawiasz" – Nicholas spojrzał w górę na Ezrę, marszcząc brwi.
Ezra zachichotał. "Sprawdzam tylko, czy nadal masz czucie wokół rany... czy boli? Swędzi?" – pytał powoli, a jego palce nadal delikatnie wodziły po gładkich mięśniach brzucha Nicholasa






