Zeno siedział z przodu samochodu, wioząc rzekomą parę znajdującą się za nim.
Czuł, jak z zazdrości i gniewu, które w nim wzbierały, ściska go w klatce piersiowej i w gardle.
Zeno nie potrafił pogodzić się z myślą, że istnieje możliwość, iż Sebastian faktycznie posłucha swojego ojca i ożeni się z Sakurą. To by go złamało; nie mógł nawet pozwolić, by ten obraz w pełni uformował się w jego umyśle, po






