Zeno wpatrywał się w Sebastiana trzymającego wycelowany w niego pistolet i zaśmiał się: "Śmiało, Sebastianie, zastrzel mnie za to, że cię kochałem. Nie powinieneś był zawracać sobie głowy ratowaniem mnie przed Bisonem, skoro i tak byłem skazany na śmierć. Znaczy się, wolałbym umrzeć, niż mierzyć się z tym gównem, przez które teraz każesz mi przechodzić" - śmiało pomaszerował naprzód, zatrzymując s






