Zeno próbował tamtej nocy znaleźć czas, by porozmawiać z Nicholasem, ale ten wydawał się być niezwykle zajęty, co tylko wzmogło jego podejrzenia.
Klub był otwarty do rana, ale Zeno nigdy nie zostawał do świtu; Nicholas przygotował dla nich specjalne pokoje, w których mogli spać aż do rana, by nie musieli męczyć się z prowadzeniem samochodu, gdy byli senni.
– Zajmiesz się tym, Morgan? – Klepnął w r






