Ida siedział między Thomasem a Andre w salonie z odzieżą; obaj faceci wydawali się zatraceni we własnym świecie.
Thomas był zajęty pisaniem SMS-ów do swojego chłopaka, Willa, brata Anny, a Andre był zajęty graniem w gry na telefonie; biedak nie miał w sobie ani za grosz romantyzmu.
Ida siedział cicho, obserwując wszystkich, a raczej obserwując Cody'ego.
"Som właśnie dzwonił, będzie tu za minutę" -






