Pukanie rozległo się po raz trzeci, ale Cross nie ruszył się ze swojego miejsca nawet na centymetr.
Wpatrywał się w Andre przez kamerę bezpieczeństwa i zaciskał szczękę, czując, jak złość przenika do szpiku jego kości.
Jak bardzo bezwstydny był Andre? Przelecieć kogoś w jednej sekundzie, by w następnej pobiec do kolejnego.
Przypomniał sobie, jak w klubie zignorował wiadomość od Nicholasa, tak jakb






