Cross przeczesał włosy palcami i zazgrzytał zębami. Spojrzał na łóżko i miał ochotę położyć Andrew poduszkę na twarzy na zaledwie trzydzieści minut; to rozwiązałoby wszelkie przyszłe projekty, jakie wciąż planował wobec Andre.
„Ale, Andre, spójrz na niego” – Cross wskazał na Andrew. „Kochanie, jest identyczny jak ty... Nigdy bym się nie zorientował”. Był zrozpaczony i podirytowany.
„Wcale nie jest






