– Co ty powiedziałeś?! – W następnej sekundzie Tony znalazł się obok Andrew, jego dłonie zacisnęły się na jego szyi, a knykcie zbielały z wściekłości.
Reakcja Andre była natychmiastowa. Chwycił dłonie Tony'ego i z furią oderwał je od gardła swojego brata.
– Złaź z niego, Tony! Postradałeś zmysły?! – warknął Andre, a jego głos był niskim, niebezpiecznym pomrukiem. Odepchnął Tony'ego od łóżka, osłan






