Twarz Andrew zrzedła. Gdyby tylko Tony przestał rozmawiać z nim z taką nienawiścią. Ale przypuszczał, że na to zasłużył.
– Bo chcę, żebyś przestał mnie nienawidzić – wyznał.
Tony powoli się przesunął i usiadł na klęczkach na łóżku, by stanąć twarzą w twarz z Andrew stojącym obok łóżka.
Zauważył, jak Andrew wstrzymał oddech, gdy ich twarze znalazły się na jednym poziomie, ale zignorował pozera i po






