Zrozumiał, dlaczego Sebastian wydawał się tak bardzo zmartwiony o kogoś, kto był tylko jego ochroniarzem; nigdy wcześniej nie trząsł się nad nikim w ten sposób... nienawidził myśleć w ten sposób, ale nigdy nie widział, by Sebastian wyglądał na aż tak przejętego, nawet gdy chodziło o jego własnego syna.
Jego dotychczasowe obserwacje doprowadziły go do wniosku, że pomiędzy królem mafii a jego ochron






