Zeno westchnął cicho; spodziewał się tej "rozmowy" od chwili, gdy tamtej nocy zobaczył Sebastiana.
"Dobrze" – odpowiedział.
Po prysznicu wyszli z łazienki i ubrali się.
Sebastian swobodnie założył jedne ze spodni dresowych Zeno i oparł się o jego szafę, obserwując, jak chłopak zapina koszulę od piżamy obok szafy.
Wpatrując się w Zeno, uznał, że jest on jeszcze bardziej uroczy niż wczoraj. Poczuł,






