Myśląc o tym, odebrała połączenie. – Dzień dobry, panie Capulet. – Jej powitanie było uprzejme, acz chłodne.
Ton Dominica okazał się zaskakująco łagodny. – Louiso, właśnie wróciłem do Silverlight City i usłyszałem o tym, co wydarzyło się między tobą a George'em.
– Ten impas niczego nie rozwiązuje. Przyjdź jutro do nas na obiad. Będziemy mogli szczerze o wszystkim porozmawiać. Jeśli wina leży po s






