Po pracy Louisa ledwo zdążyła się usadowić w domu, kiedy Sadie zadzwoniła na czacie ich grupy przyjaciół.
– Słyszałam, że Vivian wyszła dziś z więzienia – powiedziała. – Co się stało? Czy George zgodził się na rozwód?
– Ten chory sukinsyn – wypluła Louisa, a jej zwykłe opanowanie natychmiast zniknęło. – Wezwał mnie do swojego biura kilka dni temu, mówiąc tak szczerze, że mu uwierzyłam, więc namówi






