– Proszę się nie ruszać – powiedział Julian. – Pani włosy zaplątały się w mój guzik. Musimy je rozplątać.
Jego ciepły głos dobiegł z góry, znad jej głowy.
Louisa czuła, że traci zmysły. Co się dzisiaj działo? Najpierw przypadkowy pocałunek, a teraz jej włosy zaplątane w jego guzik.
Teddy obserwował tę scenę z ledwie skrywaną zachwytem. – Panie Tudor, pójdę przygotować samochód – powiedział, po czy






