Słowa Juliana kryły w sobie nutę godnej pożałowania bezbronności.
Prawdę mówiąc, Louisa potrafiła oprzeć się najróżniejszym sztuczkom Juliana, ale to jedno stwierdzenie sprawiło, że jej serce zmiękło. Doskonale wiedziała, jak zimna jest ta woda.
Niech szlag trafi Saula, tamtą kobietę po poprawkach i Jannine – to przez tych łajdaków tak teraz cierpiał.
Przeklinała ich w myślach, jednak w niczym nie






