Abigail chciała wiedzieć, jak wysokie są standardy Juliana.
Wargi Juliana wygięły się w łagodnym uśmiechu, jakby sobie o czymś przypomniał. "Lubię kobiety, które mają dobry apetyt."
"Dobry apetyt?" Abigail wpatrywała się w niego oniemiała. "Ma pan na myśli... kobiety, które dużo jedzą?"
Co to w ogóle był za wymóg?
---
Tymczasem Louisa właśnie skończyła posiłek i miała poprosić o rachunek, gdy zori






