W tej samej chwili, we wnętrzu maybacha z przodu.
Julian siedział na tylnym siedzeniu z założonymi długimi nogami, a przed nim, na stoliku, leżał otwarty laptop. Światło ekranu oświetlało jego uderzająco przystojną twarz.
Powinien był pracować.
Kiedy samochód na moment się zatrzymał, spojrzał na zegarek i rzekł do kierowcy: – Bob, sprawdź, o co chodzi. Jeśli będą z tym problemy, niech Teddy zostan






