Trzecia lokalizacja znajdowała się najdalej.
Do tego czasu zapadł zmrok. Na wiejskich drogach było niewiele latarni, a wiatr wezbrał na sile, po czym szybko przeszło w ulewę. Na zewnątrz samochodu panował mrok i słaba widoczność. Słyszeli tylko ciężki szum deszczu bębniącego o szyby.
Louisa kazała Noahowi zjechać na pobocze.
Właśnie wtedy z tyłu przemknęło obok nich czerwone Ferrari. Jego kolor by






