– Prawda wyszła na jaw, ale ona straciła też swój jedyny powód do życia – wyjaśniła Louisa. – Samotna matka, której jedynym celem był jej syn. Najpierw chciała go wychować, potem odnaleźć, a na końcu pomścić.
– Teraz, gdy wszystko jest już zrobione, może nie mieć niczego, co utrzymałoby ją przy życiu.
Sadie skinęła głową.
– To ma sens.
– Czy to naprawdę aż tak skomplikowane? – zapytał Noah, zerka






