Poza tym i tak nie chodziło o to, czego chciała Louisa.
Biorąc pod uwagę pochodzenie rodziny Juliana, jego krewni nigdy nie pozwoliliby jej zatrzymać dziecka. A nawet gdyby pozwolili jej donosić ciążę, istniały tylko dwa możliwe scenariusze:
Pierwszy — zabraliby dziecko i zmusili ją do odejścia.
Drugi — zmusiliby ją do zabrania dziecka i zerwaliby wszelkie więzi między niemowlęciem a rodziną Tudor






