Julian warknął ze złością: "To idź zrobić kolejne kółko. Tylko nie zapomnij wrócić na śniadanie."
Otworzył lodówkę i zaczął wyciągać składniki.
Louisa zerknęła w jego stronę.
Kiedy zauważyła, że Julian odwzajemnia spojrzenie, szybko odwróciła wzrok i wyszła na zewnątrz.
Julian zmarszczył brwi.
Louisa tak naprawdę nie poszła do ogrodu.
Miała na sobie tylko koszulę Juliana – choć była za duża, a rąb






