Pisk przeszył salon.
Dwójka zatraconych w pocałunku na kanapie ludzi aż drgnęła.
Julian natychmiast pociągnął koszulę Louisy w dół i spojrzał chłodno w stronę wejścia.
Louisa szybko ukryła twarz w poduszkach kanapy.
To było takie żenujące.
Już nigdy nie pokaże nikomu twarzy.
W progu stała kobieta w skórzanej mini spódniczce.
Jej włosy, obcięte w stylu „princess cut”, opadały prosto do pasa, a twar






