Zanim wrócili do willi, było już dość późno.
Zgodnie z planem mieli spędzić w oddziale firmy jeszcze cztery dni.
Louisa nie dostała zbyt wiele pracy, za to Julian był szczerze zajęty – musiał przeprowadzać inspekcje na miejscu kluczowych projektów, analizować raporty operacyjne i uczestniczyć w różnych wieczornych spotkaniach.
Nie prosił, by Louisa mu towarzyszyła.
Teddy miał pod górkę.
Od nocy, w






