Julian stał obok niej i usłyszał jej mamrotanie.
Pochylił się lekko, tuż przy jej uchu, jakby chciał ją przestraszyć, a jego ton był upiorny. "Może ten wąż zrzuci skórę."
Louisa nie mogła oprzeć się wyobrażeniu sobie sceny "zrzucania skóry", czując falę obrzydzenia.
Lilith, przemawiając z przodu, przesunęła wzrokiem po tłumie i zatrzymała się na Julianie. Oczywiście, szybko odwróciła wzrok.
Ale Lo






