Na słowa Vivian cała namiętność natychmiast wyparowała z George'a.
Jego zamglone pożądaniem oczy przejaśniały, gdy zamarł, patrząc na nią z góry. "Czy nie ustaliliśmy, że nie będziemy rozmawiać o małżeństwie?"
Z tymi słowami odsunął się, całkowicie się od niej odrywając.
Vivian wpatrywała się w niego, a jej oczy wypełnił ból. "Dlaczego nie? George, i tak będziemy musieli kiedyś wziąć ślub. Dlaczeg






