George rzucił telefon Jaredowi. "Rozumiem. Możesz odejść."
Zszedł do podziemnego garażu i wsunął się do samochodu, natychmiast sięgając po telefon, by zadzwonić do Louisy.
Sama myśl, że Julian robił to dla niej, nie dawała mu spokoju.
Kiedy jednak zaczął wybierać numer, przed oczami znów mignęło mu to nagranie.
Nie potrafił wykonać tego połączenia.
Zamiast tego rzucił telefon na siedzenie pasażera






