George pilnie potrzebował z nią porozmawiać, położyć kres jej ciągłemu unikaniu go.
'Co za dupek', przeklęła go w duchu Louisa.
Nie chciała jednak zdradzać swojego nowego adresu ani mieszać w to Flory, więc niechętnie zgodziła się wrócić za pół godziny.
Po rozłączeniu się Flora wściekała się: "Co za drań! Jakim prawem odzywa się do ciebie w ten sposób?"
"Zachowuje się tak od miesięcy."
Ponieważ ju






