Kolacja była niemal tak samo zabawna jak samo gotowanie. Elara opowiadała mi o niektórych swoich rozmowach z klientami i śmialiśmy się z najbardziej niezręcznych pytań, jakie dostawała. Wylądowaliśmy z powrotem na kanapie, która wyglądała, jakby została pogrzebana pod eksplozją koców. Elara przejrzała je wszystkie i poskładała te, które należało przenieść. Zaniosłem jedną partię do mojego gabinetu






