Pierwszą rzeczą, jaką poczułem po odzyskaniu przytomności, był ból głowy. Drugą — ból w ramieniu. „Świetnie”, pomyślałem. Zapowiadała się jedna z tych nocy. Próbowałem szukać pocieszenia w słowach mojego starego sierżanta.
— Ból jest dobry — mawiał. — Ból oznacza, że żyjesz, a dopóki żyjesz, zawsze znajdzie się droga do domu. — Miał rację, a ja musiałem wrócić do domu. Musiałem upewnić się, że Ela






