VENUS
Wiedziałam – logicznie rzecz biorąc – że do tego dojdzie.
Wiedziałam o tym w chwili, gdy Andrea przesunęła tę teczkę po stole. W chwili, gdy otworzyłam usta przed kamerą i pozwoliłam słowom zrobić to, czego nie potrafiła broń. W chwili, gdy wybrałam Iris ponad wszystko inne, włączając w to mężczyznę, którego kochałam.
Ta wiedza wcale nie sprawiała, że bolało mniej.
Brama majaczyła w






