VENUS
Gdyby Aaron nie przyszedł do mnie tamtej nocy – gdyby nie ujął mojej twarzy w dłonie i nie powiedział, żebym mu zaufała – uwierzyłabym, że to dzieje się naprawdę.
Uwierzyłabym, że rozwód na zawsze wyrył między nami ostateczną przepaść.
Ponieważ po podpisaniu dokumentów nawet na mnie nie spojrzał.
Ani razu.
Prawnicy zbierali dokumenty, a ich głosy były ciche i profesjonalne; przeszli już






