VENUS
Spojrzenie Andrei uciekło ku mnie, gdy tylko Aaron się odezwał.
Jej usta wykrzywiły się powoli w przerażającym uśmiechu.
"On wie, prawda?" – powiedziała, niemal z czułością, jakby czekała na ten moment. – "Wykiwaliście mnie."
I wtedy zaczęła się śmiać.
To nie był normalny śmiech.
Był szalony.
Szarpał moje nerwy jak potłuczone szkło.
Aaron nie zareagował na jej teatralne gesty. W trze






