AARON
Drzwi zamknęły się za Andreą z cichym kliknięciem, dźwiękiem cichym, lecz na tyle ciężkim, by osadzić się w moich kościach.
Przez sekundę pokój wydawał się pusty.
Jakby całe powietrze zostało z niego wyssane razem z nią.
Venus nie od razu się poruszyła. Stała tam, gdzie ją zostawiłem, z napiętymi ramionami i wzrokiem wbitym w drzwi, jakby spodziewała się, że Andrea zaraz wpadnie przez ni






