VENUS
Jadalnia Rosemary lśniła ciepłym światłem, a żyrandol rozsypywał miękkie złoto po stole, który wydawał się wręcz zbyt duży jak na jedną rodzinę. Ale tego wieczoru był pełny – każde krzesło podsunięto blisko, postawiono każdy talerz, każdy kieliszek chwytał blask świec. Zapach pieczonych ziół i masła wciąż unosił się w powietrzu, a Rosemary krzątała się, dopóki Aaron nie pociągnął jej ostat






