WENUS
– Podsłuchiwanie jest niegrzeczne, Wenus.
Jego głos owinął się wokół mojego imienia jak jedwab na stali – miękki, opanowany, ale wystarczająco ostry, by polać się krew. Przeszedł nad roztrzaskanym wazonem, jakby to było nic więcej niż konfetti, a nie szlachetna porcelana prawdopodobnie warta więcej niż mój cały roczny czynsz.
Zamrugałam, patrząc na niego z miejsca, w którym wylądowałam






