VENUS
"Jesteś ugotowana."
"Myślisz, że o tym nie wiem? Cała ta tłumiona frustracja seksualna. Obawiam się, że któregoś dnia po prostu wejdę na niego jak na drzewo."
"Mhm. Jasne. Tylko frustracja seksualna" – droczyła się Gianna, łobuzersko wykrzywiając usta.
"Nie rób tego."
"Czego?"
Doskonale wiedziała czego. Ukryłam twarz w dłoniach.
Byłyśmy w restauracji, czekając na przybycie Sabine – babski wi






