VENUS
Za mną stała Rosemary Carter – biologiczna matka Aarona Sinclaira.
„Nie mówiłaś, że wróciłaś. Rozmawialiśmy dopiero wczoraj” – powiedział, podnosząc się z miejsca.
Jej uśmiech był łagodny, a głos jeszcze łagodniejszy. „Pomyślałam, że zrobię ci niespodziankę”.
Ja również wstałam, instynktownie zajmując miejsce obok Aarona.
„Mamo” – powiedział, łagodnie przysuwając mnie do siebie jednym ramien






