— Co powiedziałeś? — Głos Kaelie był nienaturalnie ciężki.
— Powiedziałem, że zaraz doprowadzisz swojego dziadka do śmierci — odparł Garrett, po czym natychmiast się rozłączył. Pomyślał sobie, że tym razem Arthur powinien wreszcie zrozumieć, jak wielkim błędem była jego decyzja.
Kaelie nagle wstała z kanapy, chwyciła telefon i wybiegła za drzwi.
— Kae, dokąd idziesz? — zapytała Elara, ale ruchy Ka






