Gdy tylko Kaelie obudziła się następnego ranka, zadzwonił jej telefon.
— Panno Ashcroft! Udało nam się! — głos Jade drżał z ekscytacji. — W momencie, gdy nasze produkty trafiły do sprzedaży, zostały wyprzedane do cna!
Kaelie przełączyła rozmowę na tryb głośnomówiący, wyciągnęła się leniwie w łóżku i po raz pierwszy od wielu dni pozwoliła sobie na relaks. Czuła, jakby całe jej ciało w końcu odetchn






