AELIANA
Aż zaparło mi dech. Więc to wszystko było… połączone?
— Zacznijmy od początku — powiedziała wiedźma.
Żadne z nas się nie odezwało. Voktor miał zmarszczone brwi, ale nie byłam pewna, czy to wyznanie w ogóle nim wstrząsnęło.
— Tysiące lat temu, gdy bogowie stąpali po ziemi…
— To bzdury, bogowie nie chodzili, kurwa, po tej przeklętej ziemi.
Zamknęłam oczy, słysząc głos Voktora. Czy ten






