AELIANA
Serce zabiło mi mocniej na te słowa.
Kochał mnie. Kocha mnie. O bogini…
— Ja…
Nie zdążyłam odpowiedzieć, bo nagle mnie pocałował, wywołując silne wyładowania rozkosznych, iskrzących dreszczy. Pocałunek, który wyrażał wszystko, czego nie dało się ubrać w słowa. W brzuchu mi zadrżało, gdy zarzuciłam ramię na jego bark i odwzajemniłam pocałunek. Przyjemność mnie pochłonęła; czułam jego pożąda






