PERSPEKTYWA LYRAEI
Impuls wygasł, a moje zmysły powróciły.
Zaraz mnie odepchnie. Upokorzy mnie na oczach wszystkich i to będzie moja wina.
Ale ku mojemu zaskoczeniu, przyciągnął mnie bliżej i przejął kontrolę nad pocałunkiem.
Zamarłam na kilka sekund, mój mózg całkowicie odrętwiał.
Kiedy poczułam, że mocniej napiera na moje usta, odzyskałam energię.
Wtedy się odsunął i, o dziwo, nie rzucił mnie na






