Punkt widzenia Elory
Usta Kaelena zacisnęły się w wąską linię, gdy zmusił się do uśmiechu i potrząsnął głową, ale jego oczy go zdradzały. Pełne były niepokoju.
— To nic — powiedział szybko, zbyt pośpiesznym tonem, choć starał się to zamaskować uśmiechem. — Po prostu za dużo o tym myślisz, Elora. Wiele ostatnio przeszłaś i może to cię przytłacza.
Ale wcześniejszy zszokowany wyraz twarzy Kaelena tyl






