Perspektywa Kaelena
Wszyscy zebraliśmy się w jednym miejscu, a powietrze było gęste od wyczekiwania. Mój ojciec prowadził nas, jego surowe spojrzenie ani na chwilę nie drgnęło. Reszta żołnierzy stała z nami, w milczeniu poprawiając ekwipunek; w powietrzu unosił się pomruk nerwowej energii. Alfa Jaxon stał na przedzie z Selene u boku – oboje wyglądali, jakby zostali stworzeni do tej chwili. Drzewa






