Perspektywa Kaelena
Odwróciłem się do Vivienne z marszcząc brwi, próbując zrozumieć. Prawda była taka, że usłyszenie tych słów z jej ust sprawiło, że niepokój w moim żołądku wzrósł dziesięciokrotnie. Przełknąłem ciężko ślinę, starając się opanować gonitwę myśli. „To możliwe” – powiedziałem, próbując brzmieć pewniej, niż się czułem. „Może to dlatego, że oboje to czujemy. Może to oznacza, że zbliżam






