Punkt widzenia Kaelena
W pokoju zapadła cisza, a słowa te zawisły w powietrzu. Czułem, jak wszystko we mnie zamiera. Twarz Vivienne była nieodgadniona, ale widziałem niepewność w jej oczach. Tym razem nie tylko teoretyzowała. Ona w to wierzyła.
— Czekaj — powiedziałem cichym, lecz intensywnym głosem. — Myślisz, że jesteście siostrami? Jak to w ogóle możliwe? Musisz się mylić. Wiesz, co sugerujesz,






