POV Kaelena
Trzasnąłem drzwiami samochodu za sobą, spoglądając na dom Elory i czując, jak ciężar całej sytuacji zaczyna mnie przygniatać. Stary, podupadły budynek majaczył przed nami, skrywając tajemnice, które dopiero miały zostać rozszyfrowane. Spojrzałem na Killiana, który był już w połowie drogi z auta.
— Możesz tu poczekać — mruknąłem, starając się zachować opanowany głos. — Sam rozejrzę się






