Perspektywa Kaelena
Postąpiłem krok naprzód, próbując to wszystko pojąć, ale w głowie miałem tylko ją – tę jedyną ocalałą, siedzącą tam niczym krucha skorupa. – Co się stało z resztą? – Mój głos brzmiał obco, jakbym pytał, nie będąc pewnym, czy chcę usłyszeć odpowiedź.
Jaxon spuścił wzrok na podłogę, zanim spojrzał mi w oczy, a w tej chwili dostrzegłem przygniatający go ciężar sytuacji. – Nie chce






