Perspektywa Kaelena
Spojrzałem na Selene; jej twarz była blada, gdy zerkała nerwowo to na mnie, to na Alfę Jaxona. Moja ciekawość została rozbudzona, a jej niepokój sprawił jedynie, że naciskałem dalej. – Gdzie jest ten dom w lesie, Selene? – zapytałem głosem opanowanym mimo narastającego napięcia. – Co Hestia tam robiła?
Zawahała się, przygryzając wargę, aż w końcu się odezwała. – To... to upiorn






