Punkt widzenia Elary
Nerwowo przesuwam dłonią po materiale mojej żółtej sukienki. Ubranie wydaje się obce. Choć nosiłam je od lat, nagle czuję, jakby w ogóle nie należało do mnie.
– Jesteś pewna, że chcesz zejść na śniadanie? – zapytał Kaelen, delikatnie opierając dłoń na środku moich pleców.
Powoli kiwam głową, a moje serce bije szybciej. – Jestem pewna – odpowiedziałam, czując rój nerwowych moty






